popowo 2008

Wróciłam... dzień wcześniej z anginą...
life is brutal...
nie byłam też na darmowym koncercie Apocalyptici... i nie pojechałam dziś do rodziny.
38, 39stopni :/ grrrrrrr

Ale koniec z marudzeniem, pokazuję parę wybranych fotek :D
co i jak? kajaki, rowery wodne, zdjęcia, K&M, las, rowery, Jakub Wędrowycz, grillowanie, deszcz, słońce, zraszacze do trawy, tenis, tenis, tenis, bilard, kawiarenka, pająki, wybijanie komarów, gitara... to nie wszystko :)


to obrzydlistwo nam się wylęgło w domku... jedyne pająki, które zdecydowaliśmy się wykurzyć:


nigdy nie zastanawiałam się, jakie owoce ma konwalia...:

:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger