Gacek

nanana.... Gacek. miałam jeszcze mu dopracowywać parę rzeczy
ale bałam się, że mnie pogryzie ;p
a na serio... uważam, że jest tak brzydki, że już mu nic nie potrzeba ;p
filc, wypełniony granulatem styropianowym
wysokość bez ogona niecałe 19cm
ogon ok. 17,5cm

kolor najwierniej przedstawia się przy fotce z kopytami ;p

(a ta czerń w tle po lewej to moja zasłona ;p mwahaha)

9 komentarzy:

  1. Ty to nawet zasłony masz mhhroczne :P A Gacek jest super, taki Gackowy ;] Świetny ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie rozwalił na całej linii - rewelacyjny :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ło matko! jest cudny, zakochanam od pierwszego wejrzenia hahaha ;)) a ten ogon, czad :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. paszkwil boski!!!!! poleciałaś po całości!

    OdpowiedzUsuń
  5. o ho ho!
    normalnie boski jest!!! khm khm, tzn diabelski!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem ci,że pracowita z ciebie pszczółka.Kopytka,ogonek..hmmm dopracowane.faktycznie brzydal ;)pozdrawiam Anita

    OdpowiedzUsuń
  7. Uaaaa!!! "Gacek?" "Brzyyyydaaaal" ,że tak zacytuję sobie AniMruMru :)
    Boski jest! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jaki śłiczniutki....taki brzydalek gacek, normalnie boski

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger