a tam...



Potrzebuję czasem ciszy, spokoju, kubka gorącej herbaty i brzydkiej pogody.

Rano przywitało mnie okropne, niechciane słońce...

Doczekałam się mgły...
Uwielbiam ją.

Mogę lubić ten dźwig? Dla mnie mógłby zostać już na stałe. Wtopił się w mój widok z okna.


Na dodatek Amorphis - dziś wpadli mi w ucho. Zagoszczą na dłużej.

Nie wiem, jak mogłam siedzieć na poprzednim blogu bez muzyki...

2 komentarze:

  1. Drycha ja ciebie lowe normalnie-JAK A MUZA podoba mi się.A ja wzrokowcem jestem i podoba mi się to na co patrze słuchając ;) super blog.A jakieś candy musisz zorganizować, bo wlazłam i upolowałam 222 :)) buhahha pozdrawiam Anita

    OdpowiedzUsuń
  2. hehehe Drycha ja sie tez wlasnie nad tym zastanawiam - jak ja tak moglam buahahaha :D
    swietny kawalek :D w sumie to masz do nich nosa jak nic - ten Lipali dalej za mna chodzi hehehe;)

    OdpowiedzUsuń

Tagi

mixedmedia (205) scrapbooking (151) kartki (119) NaStrychu (96) kolaż (90) journal (86) 3rd Eye (82) tutorials (82) dark (76) biżu (71) fotografia (69) Scraps of Darkness (68) notesy (68) lalki (32) lo (31) muzyka (29) albumy (28) tagi (27) o produktach (22) altered (20) xmas (20) halloween (18) (anty)ramki i lustra (12) warsztaty (12) zakładki (12) dolls (9) Kuretake (8) review (8) home (7) ślub (7) artykuł (6) magnesy (6) pudełka (6) steampunk (6) mini (5) recycle (5) monster high (4) vintage (4) chrzest (3) komunia (3) pop-up (3) ramka (3) shadowbox (2) zaproszenia (2) quilling (1)
Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger