zaokiennie +jeszcze2fotki z halloween

Na parapecie czeka pudło z niedokończonymi scrapami...
Na liście "dozrobienia" 4 konkursy... w tym forumowy...
I dwie olimpiady O.o
Album rocznicowy powoli się tworzy.
Wczoraj i dziś parę godzin pudełko szyłam, kleiłam...
A na parę godzin chyba nie wygląda...


Tak mi jakoś...
Jak zwykle ostatnio.
Znowu będę czekać na weekend.

I marudzić.
(Biedny M.)

Zdjęcia będą... Pewnie w czwartek, bo wtedy wrócę do domu na tyle wcześnie, że będę mogła zrobić zdjęcia przy jakimś świetle możliwym O.o
Jak kiedyś strzelałam od razu po skończeniu tak teraz czekam na dzienne światło. O.o'

Na razie moje zaokiennewidoki.
Lubię.
Odbicie w szybach też lubię.
I to jak.

Jeszcze mi brakuje kominka, kawy z coffe heaven i świadomości, że jutro wcale nie będę musiała nigdzie wychodzić.

Bleh.

+bonus. dziś wykopałam w odmętach sieci jeszcze dwie fotki, na których z M. zostaliśmy uwiecznieni na halloweenowej Vampiriadzie w M25 ;)
TU
i TU
Ha!
Nawet po ludzku wyszłam.
Kto nie wie, gdzie szukać - taka czarno-czerwona plama w cylindrze. A M. tańczy ze mną ;) Oczywiście ;p

Się rozpisałam... Już nie nudzę ;)

1 komentarz:

  1. hej...to się chyba nazywa jesienna melancholia ;) mam nadzieję,że nie ja Cię nią zaraziłam.Ładne widoki z okna - takie ...melancholijne heheh.tarmoszę i ściskam A.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger