Dryszka filcuje

Tak jest, ja też... Moda na to filcowanie się zrobiła...
Oglądając kursy i wytwory Wasze pomyślałam, że kiedyś spróbuję.
Ale w środę Taka Jedna Zdolna przyniosła i zaczęła dzióbać, kłóć, zwijać... W efekcie następnego dnia kupiłam czesankę i igły!


Nawet pierwszej kuleczki nie mogłam wykłóć normalnie, bo M. mi zabrał i sam się zaczął bawić... Tak, Maciek, zdradziłam Twoje filcowe zapędy :D
Kuleczka się rozbudowała i wyszedł ten koleś:
Kiedyś go dokończę ;p

Później bawiłam się kształtem:

Aż doszło do mhrok-misia ;p Miał mieć nietoperzowate skrzydła, ale jak jedno przyłożyłam, to stwierdziłam, że mu nie pasuje...
Krzywy troche jest i w ogóle... Ale jak na pierwszego większego tarmocha to chyba nie tak źle??
Muszę się pochwalić, że robiłam go na bazie kursu -jak zrobić kuleczkę- u Oli Smith :D
Ma tam dziewczyna też kurs na misia, ale robiłam swojego inaczej, wszystkie części oddzielnie. :] Ściągnęłam tylko wygląd ryjka, stwierdziłam, że płaski wyglądałby źle... ;p

Będę je wszystkie musiała dofilcować kiedyś, bo te wszystkei nitki wystające...



Candy Candy u decoMArty!

14 komentarzy:

  1. Aaa... Cudny misio! Też chcę takiego! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpiękniejszy ma łogonek !
    Kurczaki, Drycha kiedy znajdujesz na to wszystko czas ?

    OdpowiedzUsuń
  3. nie no misiek czad i ten czarny żabolowaty tez fajowy :) zdolniacho ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. ej no super wyszedł ja bym mu jeszce plecki podziobała troche :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Drycha miodzio!!!
    rozumiem że w miedzy czasie te wszystkie maturalne rzeczy sobie do głowy wbijasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Misiooo!! Boski ;]

    Nie no, ale wszyscy już filcują... Drychacz nawet zaczoł... Cholerka, ja chyba też muszę spróbować...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszędobylski filc :) Drycha misiaki miodzio a zielone serduszko mniam mniam , oczywiście to wszystko w miedzy czasie na naukę ? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie nooo, Dryszko, Ty to jesteś the best :)

    OdpowiedzUsuń
  9. misio szczególnie mi się spodobał :)fajny taki krzywulcowaty :)) w stylu mojego pierwszego misiola szydełkowego, w sumie to 100 razy lepszy niż mój pierwszy :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, ale Ty wszechstronna kobieta jesteś !! Podziwiam

    Ja też chyba zacznę filcowac - będę dziubaniem rozładowywac sowją złośc na pracę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ty to jednak jesteś ewenement... olaboga ahahaha

    Drychuś wszystko za co się zabierzesz jest takie Twoje i niepowtarzalne :*

    OdpowiedzUsuń
  12. mryyy fajniusie Dryszkowe Filcusie ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe jak będę potrzebowała laleczkę voodoo to już wiem gdzie się zgłaszac...

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne stworki, też muszę spróbować filcowania :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger