Bezimienny

pamiętacie czarnego filcowego z zielonym ryjkiem?
już go nie ma.
obcięłam mu łeb i przefilcowałam go na Bezimiennego.
Nie chce się - burak - przedstawić - ciągle się drze.
i weź tu z takim...

dopiero po fakcie stworzenia B. doszukałam się podświadomej inspiracji ;)


11 komentarzy:

  1. też bym się darła jakby mi ktoś tyle igieł w głowę wbił... przerażasz mnie czasem dryszko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, prawie jak voodoo xDD
    Niezły Bezimienny xDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. lo matko .... najpierw mi sie z jezem skojarzylo, ale ten krzyk Bezimiennego ..... no i brak ryjka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo podobają mi się Twoje rękodzieła.już od kilku godzin oglądam kolejne posty i jestem pod dużym wrażeniem. najbardziej spodobała mi się kartka pt.: "skrzydeł coraz większych". mam co do niej pytanie - w jaki sposób namalowałaś okładkę. podoba mi się ta technika (chodzi mi zarówno o tło jak i samą postać)...

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko, też bym się darła na jego miejscu.... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy - plakatówki, embossing, tusz, kawa, pióra, flamaster... postać została namalowana na oddzielnej kartce, wycięta i przyklejona.

    Mea - miała być laleczka voodoo ale B. wydał mi się sympatyczniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. aaaa nieżle

    a co on sie tak drze... chyba przesadził trochę ;-)))

    a króliki -inspirujące...cóz na co dzien mam ich zwariowane gęby jak Nelka gra,,,buahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  8. o w mordę o_O

    nawbijałaś mu igiełek tu i tak i się dziwisz że japę drze?

    aahhahaa

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki za odpowiedź. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger