koloru mi trzeba

38,5°
37°
37,9°
i wstałam przed 14 i zamykałam i otwierałam okno
ja tam nie wiem...


a spać i tak się nie chce...

ps: mam nadzieję, ze nikt mnie za zastój w komentowaniu nie pogryzie... zaglądam, zaglądam...

5 komentarzy:

  1. hej-pamiętasz mnie ? co jest? chora? co to to czerwone....
    podobno robótki ręczne pomagają na chandrę zimową- pobudzają receptory w opuszkach palców i mózg ;P
    tak w telewizji wciskali :P

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie, że pamiętam, głupie pytanie...
    pisałam na końcu notki...
    chora, czy przemęczona, nie wiem
    czerwone to wachlarz...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowiej i odpoczywaj
    Śliczne te piórka....

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojojoj, mojego Drychacza zmogło?? Oj niedobrze to, niedobrze...

    Zdrowia, odpoczynku, czy tam czego Ci najbardziej potrzeba w tym momencie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. kolorowo i puszysto aż miło popatrzeć :))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger