Leon the Robak

Gdy Dryszka choruje, jest źle...
Najpierw Dryszka cierpi (w sumie z pon na wt spałą z 19-20godzin).
Później, gdy Dryszka ma dosyć łóżka - siedzi i cierpi z braku pomysłów.
Następny etap jest najokrutniejszy dla jej znajomych, bowiem Dryszka dostaje głupawki i zbiera jej się na rozmowy.
*
Wczoraj podczas trzeciego etapu (tego bezmózgiego) Dryszka zaczęła filcować. Nawet nie wiedziała co. W końcu wyszło zielone serducho, mała kuleczka z fioletowej czesanki i Pół Robaka.
*
Podczas czwartego etapu Pół Robaka zaczęło wołać Dryszkę z papierowej torby z bajerami do filcowania...

Pół Robaka musiał mieć wielką hipnotyzującą MOC.
Dryszka wzieła sie za igły, czesankę i mulinę.



I teraz burak śmiga, gdzie popadnie.


Dryszka widziała jakiś czas temu stronę, na którym sadziło się swoje wirtualne drzewo.
Po co Dryszce wirtualne, skoro ma w pokoju prawdziwe?
Choinka puszcza nowe gałęziory i czuje się świetnie.
Ten post nie jest na poważnie, więc Dryszka nie musi pisać, że choinka czeka, aż będzie cieplej, żeby ją zasadzic na działce.

Dryszka bezczelnie śmieje się z Leona, gdy ten się wreszcie przewali, wierzga nóżkami i krzyczy w niebogłosy. Albo w tym przypadku sufitogłosy...


Nie powtarzajcie nikomu, ale Dryszka tak naprawdę boi się Leona. Kto by się nie brzydził pięciocentymetrowego robala?
Dlatego na noc zamknęła go w słoju z wstażkami.
Jeszcze by jej zahipnotyzował cota i co??

14 komentarzy:

  1. He he, szalona jesteś babo! Leon świetny!

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, wygląda jak prawdziwy egzotyczny robak...gdybym go spotkała na swojej drodze to bym pewnie krzyknęła ze strachu....bo 5-cio centymetrowy robak Leon to nie przelewki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny!!! Trochę odrażający...ale przynajmniej jest miękki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha... jesteś walnieta wiesz?

    OdpowiedzUsuń
  5. łaaaaaaa :D ale fajny robal :D i jeszcze ma takie wyczesane imię...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahahahaha, widzę, że nie tylko mi czasami stuka w mózgownicy xDD Leon naprawdę przerażający, ja bym go z tego słoja nie wypuszczała xDD

    OdpowiedzUsuń
  7. No swietne imię dla robala ;P
    Dryszko zdrowiej nam:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Drycha znowu masz gorączkę! robal obrzydliwy.pflee, a z kulki mogłaś śliczniusie kolczyki wydłubać -to ty nie! bo byś Drychą nie była jakbyś czegoś obrzydliwego nie wywaliła z siebie ;P a głupawki zazdraszczam- ja przechodzę etap glonojada.......albo pantofelka ..nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha ... no jak prawdziwy :)
    zdrowka :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Leon jest bombowy! Cudniasty jak na robala, mnie zahipnotyzował :))
    Życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  11. o matko ale robal.... moze byłby i fajny gdyby nie była taki podobny do karalucha :/

    OdpowiedzUsuń
  12. ehhh jak mi sie ten Leon podoba bo ja lubię robactwo ;P zdrowia życzę;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahahahhaaa... robal jest przeboski! Pozdrowienia dla Leona! :)

    OdpowiedzUsuń

Tagi

mixedmedia (205) scrapbooking (151) kartki (119) NaStrychu (96) kolaż (90) journal (86) 3rd Eye (82) tutorials (82) dark (76) biżu (71) fotografia (69) Scraps of Darkness (68) notesy (68) lalki (32) lo (31) muzyka (29) albumy (28) tagi (27) o produktach (22) altered (20) xmas (20) halloween (18) (anty)ramki i lustra (12) warsztaty (12) zakładki (12) dolls (9) Kuretake (8) review (8) home (7) ślub (7) artykuł (6) magnesy (6) pudełka (6) steampunk (6) mini (5) recycle (5) monster high (4) vintage (4) chrzest (3) komunia (3) pop-up (3) ramka (3) shadowbox (2) zaproszenia (2) quilling (1)
Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger