nie widać końca.

był sobie obrazek. z obrazka zrobiły się dwa...
nie zostały skończone, ni jeden, ni drugi.
jeden się wala gdzieś.
drugi opatulony falbanką wkradł się w moją pustą ramę.
i wisi i czeka...
wszystko jakieś niepokończone mam.
upajam sie muzyką.
Dryszka jak ma fazę na jakiś kawałek, to może go w kółko słuchać cały dzień.
jednego zapętlonego...



po kliknięciu w zdjęcia, otwiera się większy rozmiar

1 komentarz:

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger