cisza przed burzą

Kiedyś (tzn 10.września2008) na spotkaniu w Dziupli zrobiłam scrap... Beznadziejny był.

Leżał w nieskończonych aż do wczorajszego dnia ;)

Rozerwałam go na części, tu coś dodałam, tam odjęłam...
I jest.

Baza pomalowana akrylówką (gold antique) którą rozpuściłam w herbacie, bibułka, kalka, papier barwiony kawą, tusze pigmentowe, cyrkonie, brązowa, srebrna i czarna metaliczna nitka, gumka z falbanką, zeschnieta farba (to kółeczko z dziurką ;p), koraliki od TakiejJednejFajnej;), zdjęcie przypalone po bokach, przyklejone taśmą 3d, jakieś gałganki firankowe. chyba wsio.
Fotka to widok z mojego okna ;)
*
detale:

9 komentarzy:

  1. super! a te koraliki-jak krople deszczu.Uwielbiam deszcz wiosną i latem..u mnie właśnie cisza przed burza :P to się wstrzeliłaś w nastrój :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ niesamowite są te Twoje prace!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Drysz... Ty to jak coś zrobisz! Cudo!
    Świetne deszczo-koraliki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Łaa, piękny O.O
    Te omotane nici i koraliki jak woda ...
    Łał ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Drysz odprężony, Drysz pełen pomysłów- scrap GENIALNY !!
    Krople deszczu, to zdjęcie...
    Czuć ten parny nastrój...Uwielbiam te kolory jakie można przed burzą zaobserwować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przegapiłam...a nie wiem jak to się stało bo bardzo mi się podoba w całości i samo zdjęcie też.

    Patrzę i patrzę ...super
    Do zmacania normalnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Fabulous piece of art! Your dolls are also unbelievable! kissinia

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger