jak rodziła się Lola?

Ja jeszcze w tonie poprzedniej notki :)

Tym razem pokażę Wam, jak rodziła się Lola.

Tylko zdjęcia. Wszystko, co chciałabym napisać o jej tworzeniu zostało zawarte w notce z gotową lalką.




Lola Lolita gotowa:

9 komentarzy:

  1. Alez ma szeroką miednicę

    idealną do rodzenia dzieci ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. ten demiurgiczny proces jest fantastyczny!!!
    dobrze, że są te fotograficzne relacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. dancingshadows.pinger.pl17 stycznia 2010 13:04

    Ja jeszcze planuję kilka tych żyrandoli namalować, ale nie wiem jak to czasowo wyjdzie, bo mam nawał roboty mimo, że już są ferie T_T. W każdym razie też jestem ciekawa co wykombinuję na tych pudełkach :3 z racji tego, że to prezenty, to pewnie zostaną u mnie...;)

    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  4. odczuwam z Lolą silną więź, obie mamy smutek we krwi :) dla mnie to najpiękniejsza Twoja lalunia

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczne lalki, wszystkie!
    czy mogę je pokazać na swoim blogu? z zaznaczeniem, kto jest Autorką, afkors ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykła! Każdy jej szczegół jest wprost zachwycający.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta lalka jest przerażająca i będzie mi się śniła po nocach, ale i tak jest świetna :>

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger