Miquela

No tak... Czekała na swój post tutaj od marca, kiedy została wystawiona razem z innymi moimi pracami w Antrakt Cafe.

Miquela


trochę ponad 20cm wysokości

fimo puppen, szmatki, kiecka Finnabair, nici, akryle, czesanka, masa koralików, gumka kapeluszówka...









procesy twórcze: LINK

11 komentarzy:

  1. Cudna i przepięknie ubrana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te koraliki na sukience świetnie się komponują !!

    OdpowiedzUsuń
  3. I nie ma nigdzie dodatkowych oczu? Niemożliwe! ;P
    Cudna jest, a dłonie ma kapitalne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oliwiaen - w dupkę jej chciałam wsadzić ale stwierdziłam, że nie tym razem ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super !!!!
    Wszystko jest świetne- sukienka, koraliki, dłonie...
    Padłam ....

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite dzieło!!! I ja jestem pod wrażeniem dłoni, piękne są...

    OdpowiedzUsuń
  7. ja sie zawsze sukienkami tych lalek zachwycam najbardziej;o

    OdpowiedzUsuń
  8. powinnas zająć sie także projektowaniem takich kiecek idzie Ci wybornie :D
    kolejne cudo wyszlo spod Twoich rąk :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Your doll is beautiful~I love all of the bead work and details!

    OdpowiedzUsuń
  10. A co ona taka obrażona? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a nie wiem, nie chciala mi powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger