14 komentarzy:

  1. Niesamowita, dopracowana, świetna Ofelia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziesięć na dziesięć w skali do pięć.
    absolutnie fantastyczna i lekka.
    a tak przy okazji, oglądałam film i skojarzył mi się z Tobą nieco dosłownie, bo motyw przewodni jest o niezwykłej lalce "Koralina i tajemnicze drzwi" - bardzo, bardzo polecam! Animowany, Henry Selick, 2009.
    Coś pomiędzy "Tideland" a "Alicją w Krainie Czarów".

    OdpowiedzUsuń
  3. Absolutnie piękna lalka Drysz. Siedzę zielona z zazdrości i oderwać oczu nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  4. :*

    doro - znam! kiążkę Gaimana "Koralina" też czytalam już jakis czas temu :]
    w kinie podobalo mi się tym bardziej, że dzieci się baly i wychodzily z seansu :D tzn z tego, na który ja poszlam, uciekla tylko jedna dziewczynka :] ale malo ludzi bylo na sali :)
    chyba wrzucilam filmik z you tube do jednego z postów lalkowych na craft imaginarium albo na craftowo. u mnie na blogu też byl, zaraz po premierze Koraliny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowite, bardzo ale to bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  6. I piękna i straszna. Taki był cel, Dryszko?

    OdpowiedzUsuń
  7. bo ja wiem... nie wyobrażam sobie nie-strasznej topielicy :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna Ofelia! Nie wydaje mi się straszna - tylko zrozpaczona.

    I trawi mnie zazdrość odnośnie posiadania tego materiału w kwiatki, jaki ma w spódnicy...

    OdpowiedzUsuń
  9. This is a stunning piece with so much emotion expressed in thedolls face!

    OdpowiedzUsuń
  10. So gorgeously detailed and hauntingly beautiful! Love this doll Drycha! It reminds me of the song "If I Die Young" which is based on Tennyson's poem "The Lady of Shalott".

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger