6 komentarzy:

  1. to chyba moje ulubione wcielenie Drysz -
    abstrakcyjnie * poetycko * fakturowo * zachwycająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Metamorfoza? hmmm inaczej nie znaczy gorzej. A u Nas dryszolcu kurna pięknie słonecznie.....

    OdpowiedzUsuń
  3. no to samopoczucie rzeczywiście nie teges, jak widać na załączonym obrazku, ale zazdroszczę umiejętności wyrażenia gnijącej materii

    OdpowiedzUsuń
  4. ... tak jak kazdy z nas,
    piękne te faktury

    OdpowiedzUsuń
  5. Marna pogoda dobrze wpływa na Twoją twórczość. To jest piękne!!! Kolory mgły przed świtem- tak mi się kojarzy.Piękne. Tajemnicze.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale to nie była ironia... o pogodzie... słońce, ciepło...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger