kobiety i deszcz

Dwa ostatnie moje żurnalowe wynurzenia.

*

Co ostatnio rozbiłyście?
Ja wczoraj dobrałam się z młotkiem do starej podstawki pod komórkę, żeby wydobyć to, co w niej pływało ;)



*
Drugi wpis odnośnie aury za oknem...


Polakierowałam go tak, ze wygląda jak spryskany wodą :)

5 komentarzy:

  1. jesteś niesamowita!!!
    świetne!!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. no faktycznie wyglada jak spryskany woda;D dobrze ze rpzeczytalam ze pomalowany;p
    wpisy o rozbijaniu tez fajne.. ja ostatnio jedyne co rozbijalam.. hmm nawet nie pamietam;d ja za to lubie wbijac duzo gwozdzi do scian;D

    OdpowiedzUsuń
  3. czasem trzeba coś stłuc. dla zdrowotności. ;)
    ciekawe strony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj..wczoraj....aaa druty i obcęgi, i inne szczypce! A prace Ci wyszły niesamowite, obie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger