żeby bolała

Chciałabym, żeby ta praca bolała. Strumienie lakieru spływały po wygiętym w niemocy papierze powoli jak gęsta krew. Żeby czerwienie krzyczały odcieniami żywego mięsa. Pęknięcia, żeby pojawiały się w każdej sekundzie, z cichymi trzaskami, a błyski wszystkie i iskrzenia wołały w szaleństwie o pomoc.


9 komentarzy:

  1. oj tak, udalo ci sie osiagac to co chcialas;D ociekajace krwia, popekane, straszne!!! piekne;d

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie, przerażające - super!

    OdpowiedzUsuń
  3. :) klimat jak najbardziej zgodny z założeniem :) Lubię cię taką oj tak :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ...i to ten ból w Twoich pracach kocham najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow!!! coś idealnie pasującego do mojego obecnego nastroju. genialna praca!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłabym oglądać ją codziennie wieczorem...niezły ładunek emocji.
    Lubię horrory, może dlatego ta praca mnie nie przeraża, tylko fascynuje - jest wręcz estetyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. udało Ci się...
    kompletna hipnoza
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czaderska praca! fascynująca i genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt szokujący ;) Coś, czego się nie zapomina.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger