porzucona marionetka

Coś na wzór agonii.
Kiedy ostatnie palce, oczy jeszcze wykonują powolne bolesne ruchy, a cała reszta nieświadoma, zamazana, wykrzywiona...


długopis, ekolina, program
na Słoik#61


12 komentarzy:

  1. Aż mnie= zatkało... niesamowita praca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się jej boję... :D ale może powędrować na listę przypinek :D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. zajebista jest! (wybacz slownictwo ale inaczej nie moge tego okreslic;p) normalnie.. piekny malunek! piekny! ma swoj niesamowity klimat i twoj styl!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. o rzesz!!! Niesamowity, mocny...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapitalna praca! Podziwiam i zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem absolutnie zaczarowana... wydaje mi się, że już nawet powoli rozpływam się w powietrzu.

    Niesamowita praca.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyświetliło mi się przypadkiem i powaliło na kolana !!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger