sposób na kwiatka

Większość kwiatów Primy wydaje się gotowa do użycia. Mają wzory, cieniowania, ozdobne środki… ale część z nich – szczególnie te białe – kusi, żeby się do nich dobrać.
Po pierwsze – możemy nadać kwiatkowi wzór.
Na poniższym obrazku kolejno od lewej: stempel, stempel na barwionym kwiatku i -po prawej – rubons. Żeby go nałożyć, musiałam oderwać górę kwiatka i później ją przyklejać, ale nie stanowiło to większego problemu.
Stemplując takie kwiaty musimy odginać kolejno płatki i stemplować każdy oddzielnie, żeby nie było przerwy bliżej środka.
Skoro wspomniałam już o barwieniu – możemy robić to na wiele sposobów. Na poniższym obrazku widać, jak bawiłam się mediami. Kolejno od góry, od lewej:
Glimmer Mist, Chalkboard, Glimmer Glam,
Glimmer Glaze, Perfect Pearls Mist, Crackle Paint
Poniżej farba i tusz.
Na górze mamy przykład dabbera, na dole tuszu distress.
Po lewej -na sucho, po prawej po spryskaniu kwiatka wodą.
Srokom ;) spodoba się kwiatek w wersji pokrytej brokatem ;) Niestety na zdjęciach tego nie widać ale na pewno wyobrażacie sobie, jak świetnie mieni się w świetle. Najpierw pokryłam go Glossy Accentem, następnie wsadziłam do słoiczka z brokatem.
Skoro bawimy się mgiełkami – można sięgnąć po maski. Na mniejszych kwiatkach ich użycie nie będzie wyglądać spektakularnie ale spróbujcie z większymi.
Osobiście polecam eksperymentowanie z łączeniem mediów ;) Na poniższych zdjęciach połączenie Crackle Paint i mgiełek nakładanych gąbeczką:
I to by było na tyle! :)
Może macie jakieś własne sprawdzone techniki ozdabiania kwiatów? :)

1 komentarz:

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger