17!

Miałam ja kiedyś siedemnaste urodziny…

Może „kiedyś” to wygórowane określenie ale przecież nie o tym chciałam…

Albumik ze zdjęciami powstał już ze cztery lata temu… ale był straszny. Machnięte paroma kolorami farby w środku, podpisane niezmywalnym flamastrem… kiedy ostatnio znalazłam to straszydło – wybebeszyłam! Powyrywałam zdjęcia, zostawiłam tylko okładkę, którą i tak trochę zmieniłam…








*

6 komentarzy:

  1. strasznie podoba mi sie pomysl na okladke, cudny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny, ta czarna okładka z kolorowymi akcentami i w środku sporo koloru :) Bardzo pozytywny :))

    OdpowiedzUsuń
  3. boski jest! <3
    co do wybebeszania, pare dni temu tez mialam taka przygode haha :d z rok temu zrobilam art journal, ale ze bylam w tym jeszcze gorsza niz teraz to prace byly gorzej niz straszne.. przerazilam sie i wyrwalam reszte czystych kartek z niego.. a bylo ich ze 300 jeszcze;p zrobilam nowa okladke, prosciutka ale kolorowa.. i wkleilam tam kartki.. i włala! jest nowy ladny art-journal haha :D ktorego pewnie za rok tez wybebesze haha :D a sie rozpisalam..

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejciu świetny jest ;-) Cuda robisz jesteś geniuszem ;-)!

    OdpowiedzUsuń

Tagi

mixedmedia (205) scrapbooking (151) kartki (119) NaStrychu (96) kolaż (90) journal (86) 3rd Eye (82) tutorials (82) dark (76) biżu (71) fotografia (69) Scraps of Darkness (68) notesy (68) lalki (32) lo (31) muzyka (29) albumy (28) tagi (27) o produktach (22) altered (20) xmas (20) halloween (18) (anty)ramki i lustra (12) warsztaty (12) zakładki (12) dolls (9) Kuretake (8) review (8) home (7) ślub (7) artykuł (6) magnesy (6) pudełka (6) steampunk (6) mini (5) recycle (5) monster high (4) vintage (4) chrzest (3) komunia (3) pop-up (3) ramka (3) shadowbox (2) zaproszenia (2) quilling (1)
Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger