ku czerwieni

Mówiłam coś o sobocie bez bolesnych poświęceń? Mam nadzieję, że u Was było ok, bo ja się chlasnęłam podczas czyszczenia spirytusem nożyczek tak, że nadal nie mogę wyszywać. Czemu akurat, kiedy mam na to ochotę?
I said something about the Saturday without painful sacrifices? I hope that your was ok, 'cause I was hurt while cleaning scissors and I still can't embroider. Why exactly, when I want to?
*
Dziś będzie nie za wesoło. Wpis do wędrującego żurnala o temacie "spokój".  
Już go pokazywałam w jednym miejscu ale poczułam się źle zrozumiana...
O czym jest ten kawałek? Ja go odbieram jako destrukcyjne pożegnianie, odejście. W końcu "nas tu nie będzie"
Destrukcja nie musi być głośna, kakofoniczna, z wybuchami w tle.
Tutaj tylko
"balustrada, most
już za chwilę, wiesz
nas tu nie będzie"
 Today; not so happy post. Entry to the round robin journal with subject "peace".
  I already showed it in one place but I felt misunderstood ...
What is this song? I perceive it as a destructive move away.
Destruction doen't have to be loud, cacophonous, with explosions in the background.
there only
"railing, bridge
in a moment, you know
We will not be here "








1 komentarz:

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger