Jestem blogerem - czym jest blog? [akcja zBLOGowani.pl]


Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie - z pewnością widzieliście moją mandalę w trakcie prac. Tamta mandala jeszcze nie jest gotowa, bo przysiadłam do mandali blogowej (!), którą stworzyłam specjalnie na konkurs serwisu zBLOGowani.pl! Zblogowani to serwis, który umożliwia łatwe subskrybowanie blogów. Moim zdaniem to najlepsze wyjście dla blogowego czytelnika - dzięki temu nic nie powinniście przeoczyć (a wśród takiej masy fajnych miejsc w sieci łatwo o bałagan). Nie przedłużając wstępu - moje konkursowe zgłoszenie - mandala i poniższy tekst - zapraszam.

Kim jest bloger?

Bloger jest narzędziem wielozadaniowym. Bloger jest pasjonatem.


Blogi prowadzę od około dziesięciu lat. Było ich trochę i część z nich umarła śmiercią naturalną. Pierwszy blog założyłam w gimnazjum; był to typowy nastoletni blog o niczym. Pewnie wrzucałam na niego swoje rysunki i choć mogę zgadywać, że był nudny jak flaki z olejem, na szczęście kolejny był ciekawszy: fotoblog z moimi pierwszymi zdjęciami. Głównie kwiatki i wschody słońca, wszystko robione małpką, którą kupiłam za długo ciułane pieniądze ;) No cóż, każdy od czegoś zaczynał. Dobrze pamiętam, jak się cieszyłam, kiedy odkryłam taki bajer jak makro, lub kiedy Onet wyróżnił jedno z moich zdjęć na stronie głównej serwisu blogowego.

Po co o tym mówię? To jest właśnie uzależnienie - jestem blogoholikiem - miałam blog o niczym, fotoblog, później nastąpiła era craftowa, kiedy zaczęłam prowadzić miejsce, w którym teraz się znajdujecie. Jestem też współprowadzącą innych blogów, mam blog rysunkowy... Blog to forma wyrazu. Mam ochotę założyć trzeci blog. O wszystkim i o niczym.... ale o tym napiszę kiedy indziej ;)

Początek - pasja blogera i pragnienie ekspresji

Nie oszukujmy się - początkiem prywatnych blogów zawsze jest pasja. Choćby było to zamiłowanie do gadania o niczym.
Tego bloga założyłam, kiedy wsiąkałam w scrapbookingowe środowisko. Początkowo swoje prace pokazywałam na forum scrapowym ale chciałam coś wygodniejszego, bardziej przejrzystego. Oczywiście - padło na blog.
Zalążki notek też gnieżdżą się w naszej pasji. Tworząc rysunek czy video tutorial juz na początku nie mogę się doczekać, kiedy zostanie udostępniony. Nie mogę doczekać się komentarzy, dialogu, odzewu. Po to też piszę - dla kontaktu z ludźmi, z którymi mam coś wspólnego.

Przygotowanie notki - bloger wielozadaniowy, uczący się (nierzadko na własnych błędach)

To nie jest tak, że jak coś narysuję, to mogę zeskanować kartkę, wrzucić w sieć i czekać na lajki. Pisanie bloga to też cała masa nawet drobnych, niezauważalnych rzeczy, które trzeba umieć. Szablon, tło, siedzenie w kodzie html i ustawianie odpowiedniej pozycji tła metodą prób i błędów może nie są przymusowe (w końcu możemy zostać przy jednym z automatycznych szablonów lub zapłacić komuś za projekt strony) ale bez umiejętności fotografowania,wiedzy o platformie blogowej i paru innych rzeczy nie wciśniemy z bloga 100% możliwości. Podczas mojej blogowej kariery ;) nauczyłam się pracować z kodem html (nie, nie tworzyć od podstaw ale wyszukiwać konkretne fragmenty i edytować je wg mojego widzimisię), poprawiłam zdolności fotografowania (strach pomyśleć o okresie ok. 5 lat temu, kiedy robiłam zdjęcia scrapom oświetlając je biurkową lampką!), tłumaczenie postów na język angielski poprawiło zakres mojego słownictwa. To właśnie na potrzeby bloga nauczyłam się robić gify, pliki png i wiele innych rzeczy, które pewnie zapomniałam wymienić.

Pisanie posta - bloger dążący do perfekcji

 Na samym początku tego bloga nie miałam pojęcia, jak ważne jest światło dzienne podczas fotografowania swoich wytworów (o czym już Wam wspomniałam). Kończyłam kolaż, robiłam zdjęcie, pisałam notkę. Teraz ta droga jest dłuższa. Czekam na odpowiednie światło, przygotowuję tło, blendę, ustawiam ręcznie balans bieli...
Moje pierwsze video kursy nie są idealne. Ba, zastanawiałam się, czy warto je nadal trzymać na kanale YouTube... jednak za każdym razem przypominam sobie, że filmy się przydają i że z nich korzystacie. Nie każdy musi być idealny. Cieszę się, że z każdym filmikiem uczę się czegoś nowego, jestem lepsza w tym, co robię. Nie mogłabym obserwować tego, gdybym bała się te słabsze rzeczy publikować. Oczywiście - trzeba dbać o jakość treści i sposób prezentacji ale nie można się blokować i rezygnować z publikowania jeśli nie jesteśmy perfekcyjni. Nie wiem jak Wy, ale ja często odnoszę wrażenie, że mogłam coś zrobić lepiej. To nie powód, by nie prowadzić bloga i trwać ciągle w jednym projekcie, poprawiając go w nieskończoność.
Nie mam studia nagraniowego, filmy nagrywam komórką (tak, komórką, wiele osób jest zdziwionych, gdy o tym mówię) i jestem na siebie zła za mówienie "yyyy" między zdaniami podczas nagrywania ;) ale nikt nie jest idealny.

Społeczność - bloger 

Blog to nie tylko jedno miejsce. Z blogiem dzielę się na Facebooku, Instagramie, Pinterest. Mój blog jest nierozerwalnie połączony z moim kanałem YouTube. Z twittera co prawda nie korzystam zbyt często ale znajdziecie mnie na platformach do subskrybowania blogów takich jak zBLOGowani.pl.
Dzięki blogowaniu poznałam masę fantastycznych ludzi :) Poznajemy się na żywo na zlotach. Piszemy codzień. Organizujemy spotkania, umawiamy się na kawę. Odwiedzamy się poznając nowe miejsca. Bez bloga nie poprowadziłabym warsztatów w Norwegii, nie byłabym częścią tak wspaniałych zespołów jak DT Scraps of Darkness, DT Na Strychu. Gdybym nie prowadziła bloga, moje życie wyglądałoby inaczej - pewnie nie wykonywałabym tej pracy - nie miałabym firmy z produktami do rękodzieła. Tak, to wszystko zaczęło się dzięki pisaniu bloga.

Blogi mają siłę. 

Niektórzy czytają ją jak codzienną prasę. Część szuka na nich wskazówek, instrukcji. Od paru lat przed Wigilią piekę makowca drożdżowego z bloga Moje Wypieki (mam książkę! boska! Wczoraj zrobiłam tort dla mojej mamy, częściowo z przepisu z tego bloga. Wyszedł pysznie.). Czekam aż listonosz przyniesie mi książkę "O jabłkach" Elizy Mórawskiej z bloga White Plate - wiem, że książka będzie nie tylko uciechą dla podniebienia ale i dla oczu (spodziewam się świetnych fotografii i niesamowitej atmosfery). Przepis na tortille znalazłam na którymś z blogów. Zgromadzone przeze mnie piny na Pinterest prowadzą na blogi: "błędy, jakie popełniasz hodując zioła", "jak postarzyć drewno", "jak zrobić masę papierową" czy "9 darmowych (lub super tanich) rzeczy do zrobienia w Londynie" (które mam nadzieję wykorzystać;) ) Blogi to świetne, tanie i łatwodostępne źródło wiedzy. Dzięki blogowi mojej znajomej mogę obserwować, jak pięknieje jej nowy dom. Inny blog czytam na poprawę humoru. Mogłabym wymieniać bez końca.

Więc... kim jest bloger?

Jest wiele typów blogerów. Społecznicy, testerzy, szafiarki, artyści, blogerzy parentingowi, cała masa blogerów! Wiem jedno - każdy bloger jest pasjonatem, który chce się dzielić swoją pasją ze światem.
zBLOGowani.pl

4 komentarze:

  1. świetny tekst o esencji bycia blogerem. Uświadomił mi , że ja sama jestem jeszcze gdzieś pomiędzy .. może przyjdzie taki czas , że mój blog znów stanie sie moim drugim domem. Dziękuje Dryszko za wspaniały tekst !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! powodzenia z blogiem, zaglądam na scrapowy i fotograficzny co jakiś czas ;)

      Usuń
  2. Very interesting article. Read it through google translate, but think I got most of the information. I do blog myself, and will take your advise on writing notes for later use on the blog. Thank you.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger