akwarelki Simply [ Daler - Rowney ]


Na akwarele "Simply" z Daler-Rowney trafiłam podczas poszukiwania zestawu, który fajnie sprawdziłby się podczas spotkań craftowych, podróży itp. Nie znalazłam o nim w internecie prawie nic! Tylko zwięzłe opisy producenta / sklepu. Żadnej palety, żadnych opinii. Pora uzupełnić tę lukę.




Zestaw składa się z trzydziestu sześciu krążków / pastylek oraz pędzelka w opakowaniu, którego pokrywka może służyć jako paletka (ma 36 wgłębień). Zestaw wygląda bardzo kusząco, zawiera różne odcienie kolorów wliczając pastelowe oraz "brudne".
Opakowanie ma średniej jakości zawiasy (chyba, że miałam pecha i trafiłam na uszkodzony egzemplarz), pędzelek nie powala i trudno się wyjmuje z opakowania... Akwarelki mają mało nasycone kolory,  Po wyschnięciu są chropowate i nietrwałe. Co znajdziecie w opisach sklepów? "Idealne dla początkujących". "Akwarele marki Daler-Rowney to piękne, transparentne kolory o doskonałych właściwościach malarskich. Intensywne barwy można ze sobą łączyć dla stworzenia unikalnych odcieni. Wydajne, każda pastylka umieszczona jest w wysokim slocie, dzięki czemu łatwiej zachować czystość w opakowaniu." Wysokie sloty na plus. Zgadzam się, że farby można łączyć dla otrzymania unikalnych odcieni ;) ale reszta... nie...


Czas na palety kolorystyczne. Jeśli nie obejrzeliście powyższego video, to chcę Was powiadomić, że pierwsza (ta po prawej) paleta powstała po mieszaniu farby z wodą w standardowym przeze mnie czasie, jednak widać, że te akwarelki potrzebują więcej czasu na nabranie koloru. Druga paleta (ta po lewej, uzupełniłam tylko niektóre kolory) pokazuje jak kolor wygląda po dłuższym mieszaniu.  Niestety kolory nie są trwałe, należy je zabezpieczyć, bo się ścierają (zob. video).
Z tymi farbkami wykonałam tylko jedną pracę, mandalę "rainbow flower". Farbki są znacznie kryjące, więc musiałam rysować kontury jeszcze raz... Jak sklep może je określić jako transparentne? Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia przed ich poprawieniem ale patrząc na powyższe palety dobrze widzicie, że farby nie są transparentne. Resztę mandali pomalowałam innymi mediami, a te poniższe podkolorowałam i uzupełniłam wzorami z cienkopisów. W tym wypadku wolę żywe kolory.
Zważywszy na to, że od farb oczekuję żywych, transparentnych kolorów... te farby to nie jest dla mnie najlepszy wybór.  W zasadzie nie wiem komu mogłyby się spodobać...

Mieliście okazję je przetestować? Używacie ich? Dajcie znać, co o nich myślicie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger