Szkicownik / notes Moleskine



Ten notes Moleskine... był kiedyś różowy!!! Wyprzedażowa cena mnie zachęciła, więc kupiłam go ale nie obyło się bez malowania ;) W ogóle jakoś tak wyszło, że w małym odstępie czasu kupiłam na wyprzedażach dwa różowe notesy i kalendarz w tymże kolorze...
Moleskine z tej notki pomalowałam farbą akrylową Finnabair z Prima Marketing Inc. Z Primy pochodzą też klejące rub-onsy i folia metaliczna transferowa. Naklejki (i papier z tła) to 7 Dots Studio, a na grzbiecie znalazła się brokatowa Dekoracyjna taśma i perełki zrobione Perlen Penem z Viva Decor. Całą okładkę pomalowałam werniksem matowym DecoArt.


...ale o ozdabianiu notesów może kiedy indziej.
W środku malowałam głównie markerami alkoholowymi. Uczyłam się cieniowania nimi, zaprzyjaźniałam się z Copicami, Promarkerami i innymi markerami alkoholowymi coraz bardziej. Ozdobiłam chyba 76 stron notesu. Prawie połowa jest nieozdobiona, bo widać na niej przesiąknięty z poprzedniej strony tusz alkoholowy, a nie zawsze chciało mi się rysować kontury tego samego obrazka dwa razy ;) Zapraszam do obejrzenia video:



Czy Moleskine nadaje się do markerów alkoholowych?

Z mojego punktu widzenia - tak. Oczywiście musiałam podkładać kawałek folii pod aktualnie kolorowana stronę (żeby tusz nie przesiąkał na dalsze kartki) ale strony Moleskine są cienkie przez co nie chłoną dużo tuszu. Część markerów wygląda na tym papierze gładko, a inne mają tak jakby wzór z ciemniejszych kropeczek - nie jest to wada tylko fakt, który możemy wykorzystać wg uznania nadając pracy wybrany charakter.


Kilka stron z tego szkicownika (wszystkie w powyższym video):

5 komentarzy:

Copyright © 2014 Drycha - mixedmedia - craft - handmade , Blogger